• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9

KONSPEKT

Temat: CELEBRACJE ŚWIĄT W RODZINIE

 

Cele (zgodne z głównymi celami Komisji Kultu Bożego i życia Sakramentalnego):

„Zebranie” zwyczajów i tradycji liturgicznych celebracji świat w rodzinie.

Ukazanie głębszego sensu teologicznego pewnych najczęstszych celebracji i ocena ich w perspektywie obowiązujących przepisów liturgicznych.

Ukazanie wartości odnowienia celebracji świąt w rodzinie.       

Metoda: praca w grupie – max. 10 osób – (warto, szukając odpowiedzi na pytania skorzystać z materiałów pomocniczych)

 

Wstęp: Odczytanie fragmentu Ewangelii i Modlitwa

Łk 2,22-40 (Ofiarowanie Pana Jezusa w świątyni)

Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: „Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

 

A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela”.

 

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

 

Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.

 

A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

 

Modlitwa. Panie Jezu Chryste pozwól nam na nowo odkryć Ciebie w naszym domu, w naszej rodzinie. Dopomóż nam żyć z Tobą, przeżywać cały rok z Tobą, idąc drogą Twojego życia. Spraw, aby nasze rodziny żyły w rytmie Ewangelii, w rytmie Twojego życia. Amen.

 

Jak jest? WIDZIEĆ (diagnoza sytuacji)

Źródło:  www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=337732&t=337563

„Autor: Tomek (---.proton.net.pl), data:   2013-12-17

 

Rok w rok to samo. Zbliżają się Święta, a ja najchętniej wyjechałbym na te 2-3 dni, zabrał żonę, dzieci i wyjechał jak najdalej od wszelkich skupisk ludzkich (czytajcie-rodzinnych). Uprzedzam od razu - kocham moją Żonę i dzieci, ale im dalej od tego kręgu, tym [ze mną] gorzej...

 

Rok w rok przekonuję się o tym, że umiem doskonale udawać radość siedzenia przy stole, składania sobie życzeń, radość gwaru rozmów przy stole...

 

W mojej rodzinie nie obchodziliśmy tradycyjnej wigilii. Nie było wieczerzy, był tylko opłatek i ryby jedzone w kuchni - rodzice oddzielnie, dzieciaki oddzielnie. Potem każdy do prezentów i przed telewizor. Nie, nie byliśmy niewierzący. Potem wszyscy na pasterkę, kolejne msze w kolejnych dniach Świąt. Ja z jednym bratem byliśmy ministrantami, ale NIGDY nie czuliśmy jako rodzina potrzeby celebracji czegokolwiek. nawet choinkę mieliśmy sztuczną z tym samym kurczącym się z roku na rok kompletem bombek.

 

I zostałoby tak po wiek wieków, gdybym nie "wżenił" się w inną rodzinę. Tam celebracja pełna. A ja udaję, że jest to "tak, jak być powinno", chociaż odliczam godziny, aż wszystko się skończy.

 

Jestem wierzący. Staram się praktykować, choć mam wzloty i upadki w tym względzie. Jednak jest mi TAAAAK źle w oficjalnych obchodach czegokolwiek. Tyle razy słyszałem, że można się "zarazić duchem Bożego Narodzenia", że "Bóg się rodzi w sercu", a ja tak naprawdę tego Boga podejrzewam usłyszałbym dopiero w ciszy, spokoju, odizolowaniu. 

 

Męczy mnie niemiłosiernie ta sytuacja - czy to coś złego, że unikam ludzi, męczę się w ich towarzystwie, nie potrzebuję 12 osób przy stole, bym poczuł znaczenie Bożego Narodzenia. Jednak komukolwiek zwierzałem się z moich problemów, patrzył na mnie jak na wariata. "No jak można tego nie lubić?"

 

No widocznie można... Jednak ponawiam pytanie - czy mam powód czuć się źle, gdy nie mam ochoty na intensywne życie rodzinne, odwiedziny u ciotek i babć, towarzystwo innych, nawet w Święta?

Czy to grzech już? A może po prostu uroda introwertyka?

Nie wiem... Za każdy głos dziękuję.”

Jak wygląda celebracja świat w rodzinie:

Jakie święta celebrujemy?

W jaki sposób je celebrujemy?

Dlaczego często pojmowane są jako puste gesty?

Co utrudnia, przeszkadza w celebrowaniu świąt w rodzinie?

 

Jak powinno być? OCENIAĆ (ujęcie teologiczne)

Sobór Watykański II mocno zaakcentował rodzinę jako Kościół domowy, ukazując godność liturgii domowej, która jednak powinna być dostosowana do warunków codzienności i nie powinna odbiegać od realiów w którym żyje człowiek. Wiele obrzędów i modlitw traci swą naturalność i staje się jedynie pustym obrzędem. Dlatego ważne jest, aby pobudzić inwencję tak rodziców jak i dzieci. Rodzice stosownie do wieku dzieci, ich poziomu intelektualnego i rozwoju duchowego powinni zmodyfikować według swego uznania pewne obrzędy i celebracje. Zawsze jednak zgodnie z duchem liturgii Kościoła, aby nie zagubić znaków. (Por. Bp Józef Wysocki, Rytuał Rodzinny)

 

KKK 1656: W dzisiejszym świecie, który często jest nieprzychylny, a nawet wrogi wierze, rodziny chrześcijańskie mają ogromne znaczenie jako ogniska żywej i promieniującej wiary. Dlatego też Sobór Watykański II, nawiązując do tradycji, nazywa rodzinę "Kościołem domowym" (Ecclesia domestica).

 

W rodzinie rodzice przy pomocy słowa i przykładu winni być dla dzieci swoich pierwszymi zwiastunami wiary, pielęgnując właściwe każdemu z nich powołanie, ze szczególną zaś troskliwością powołanie duchowne.

Czy rozumiemy znaczenie poszczególnych gestów i słów?

Co poszczególne celebracje w rodzinie oznaczają?

Co robić, aby było jak powinno być? DZIAŁAĆ (Ujęcie praktyczne -szukanie sposobów naprawy sytuacji)

Celebracje świąt w rodzinie są bardzo istotne dla pogłębienia wiary dzieci i młodzieży i podtrzymywania relacji z Bogiem. Dlatego ważne jest, abyśmy je odnowili i odkryli ich wartość na nowo.

Szukanie sposobów naprawy możemy przeprowadzić przez zadawanie poniższych lub podobnych pytań:

W jaki konkretny sposób celebrować poszczególne święta?

Jakie święta celebrowane w rodzinie są charakterystyczne dla naszego regionu?

Co należy zrobić, aby odnowić te celebracje rodzinne, aby one były bardziej naturalne?

 

Podsumowanie spotkania

Warto w tym miejscu, aby Sekretarz Parafialnego Zespołu Synodalnego dał możliwość prezentacji wypracowanych wniosków i zrobił krótkie podsumowanie.

 

II CZEŚĆ SPOTKANIA:

1. Jak odnowić pragnienie religijnego świętowania najważniejszych wydarzeń w roku liturgicznym?
(wykaz świąt jest w materiałach pomocniczych do konspektu)

 

2. Czy trzeba, a jeżeli tak, to co nowego można wprowadzić w celebracji świąt w rodzinie?

(np. wieczerza Wigilii Bożego Narodzenia, śniadanie czy obiad Wielkanocny, Wszystkich Świętych, odwiedziny duszpasterskie, towarzyszenie umierającemu, pogrzeb, odpust parafialny)

 

Opracowanie konspektu:

Ks. mgr lic. Jakub Jasiak

Przewodniczący Zespołu ds. formacji liturgicznej duchownych i świeckich

Komisji ds. Kultu Bożego i Życia Sakramentalnego

 

 

MATERIAŁY POMOCNICZE:

Najważniejszym pytaniem, które powinno wybrzmieć na spotkaniu i które należy zadać to:

Co nie powinno się zmienić w przeżywaniu konkretnych świąt (Tradycja)?

Co ze względu na współczesne uwarunkowania mogłoby się zmienić w przeżywaniu konkretnych świąt?

Wykaz świat i uroczystości, które przede wszystkim interesują komisję to:

Okazje o charakterze religijnym w roku liturgicznym:

Adwent;

odwiedziny duszpasterskie;

Wieczerza wigilii Bożego Narodzenia;

Objawienie Pańskie (Trzech Króli);

Ofiarowanie Pańskie (MB Gromnicznej);

Środa Popielcowa;

Triduum Paschalne (Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielka Sobota);

Wigilia Paschalna;

Śniadanie Wielkanocne czy może obiad wielkanocny? (w związku
z różnym czasem celebrowania procesji rezurekcyjnej);

Boże Ciało;

Wszystkich Świętych;

Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata – zakończenie roku liturgicznego;

celebracje w parafii (odpust parafialny, pielgrzymki);

nabożeństwa okolicznościowe (majówki, różańce itp.);

towarzyszenie umierającym;

imieniny – wspomnienia świętych patronów czy może celebracja urodzin?

UWAGA:

Święta i uroczystości związane z sakramentami zostaną poruszone przy okazji innego spotkania w przyszłym roku.

Dodatkowe materiały:

Bp Józef Wysocki, Rytuał Rodzinny, Włocławek 1999.

Rytuał Domowy, Włocławek 1999.

Vsynod

cmentarz

biblia1 czytania1 ksm1 historia1 wizytowka1