• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9

To będzie noc trudu i łask. Ekstremalne Drogi Krzyżowe odbędą się w całym regionie. Większość z nich wyruszy 12 kwietnia.

 

 

 

 

Pątnicy pójdą m.in. z Tarnowa, Nowego Sącza, Bochni, Brzeska, Szczucina, Szczepanowa, Dąbrowy Tarnowskiej, Dębna, Mielca, Dębicy, Limanowej, Krynicy, Grybowa, Rytra, Łącka, Dobrej. Powstał też nowy rejon Ekstremalnej Drogi Krzyżowej w dekanacie krynickim, tym razem w Muszynie. Zapisy trwają za pośrednictwem strony www.edk.org.pl

 

Muszyna podobnie jak Krynica Czarny Potok w dekanacie krynickim wyznaczyła 36 km trasę Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. W chwili obecnej w dekanacie krynickim są dostępne 4 trasy, w tym jedna z nich po raz pierwszy w Muszynie. Trasa biegnie z dala od zabudowań, polami i lasami, szczytami górskimi przez: Wojkową, Muszynkę, Tylicz, Górę Parkową z Leśnym Sanktuarium Matki Bożej Królowej Krynickich Zdrojów i zakończy się w kościele Wniebowzięcia NMP w Krynicy- Zdroju. Ogólna suma podejść na trasie wynosi 1300m, planowany czas pokonania trasy 12-14 godzin.  Patronem tej trasy jest św. Krzysztof uważany nie tylko za patrona podróżujących, ale również pielgrzymów.

 

Zdaniem inicjatorów przedsięwzięcia przebieg wyznaczonej trasy wpisuje się w charakter poszczególnych stacji drogi krzyżowej. Strome podejścia w górach, które pojawią się po przejściu blisko 30 km nakładają się z kluczowymi stacjami drogi krzyżowej tj. stacją XI i XII. I tak np. w Tyliczu mamy stację XI –Pan Jezus przybity do krzyża, następnie z Tylicza na Górę Parkową szlakiem czarnym pątnicy będą rozważać stację XII śmierci Zbawiciela, a na górze Parkowej stacja XIII– zdjęcie z krzyża przy figurze Matki Bożej Krynickich Zdrojów. Te końcowe wzniesienia, gdzie na odcinku ok. 3,5 km spotkamy przewyższenia 300 m, w końcowym etapie drogi można porównać z Golgotą w dosłownym słowa znaczeniu.  Takie rozmieszczenie stacji z pewnością pozwoli na pełniejsze przeżywanie męki i śmierci Pana Jezusa i głębsze zrozumienie cierpienia, jakie ofiarował nam Chrystus.

 

EDK rozpocznie się w Muszynie 12 kwietnia o godz. 19:00 Mszą św. w Parafii bł. T. Ledóchowskiej w Muszynie. Następnie pątnicy w kilku osobowych grupkach, samotnie wyruszą w drogę, aby w ciszy, nocą, w trudnych warunkach terenowych i pogodowych zmierzyć się ze swoimi słabościami, a także doświadczyć wyjątkowego spotkania z Bogiem. Stopniowo przybywa chętnych, którzy chcą doświadczyć nowej formy duchowości i spotkania z Bogiem. Trwa elektroniczna rejestracja uczestników EDK za pośrednictwem strony: www.edk.org.pl, która jest możliwa do dnia wymarszu tj. do 12.04.2019r. do godz. 20:00.

***

EDK droga cudów, odkrycia niezwykłej relacji z Bogiem

Rośnie lawinowo liczba tras i uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, wystarczy tylko przejrzeć statystyki przez ostatnie 10 lat, aby utwierdzić się w przekonaniu, że to forma duchowości zyskuje na popularności. W roku 2018 na trasy wyszło blisko 80 tys. pątników, aby nocą w milczeniu, w  trudnych warunkach terenowych i pogodowych zmierzyć się ze swoimi słabościami,  a także doświadczyć wyjątkowego spotkania z Bogiem. Czy współczesny człowiek żyjący w nieustannym pośpiechu, osaczony mediami i technologią potrzebuje wycieszenia, wyzbycia się strefy komfortu i doświadczenia ekstremalnego wysiłku fizycznego, aby wrócić do wewnętrznej równowagi fizycznej i duchowej?

 

Trud pielgrzymowania i modlitwy w samotności znany był jeszcze pierwszym apostołom, podtrzymywany na przestrzeni wieków przez mistyków, pustelników w czasach współczesnych nabrał świeżości. Można powiedzieć, że EDK to nic nowego, to jak powrót do korzeni, który okazał się trafionym pomysłem na obecne czasy. Współczesny człowiek zaczyna dostrzegać wartości płynące z tej formy wyłączenia się, pobycia ze sobą samym, w ciszy, z dala od zgiełku miejskiego, a nawet otoczenia ludzi. Dla jednych jest to noc wyjątkowa, pełnych osobistych doświadczeń zarówno tych duchowych jak również fizycznych. Właściwie sens tej drogi zaczyna się wtedy, kiedy doskwiera nam ból fizyczny, a nogi odmawiają posłuszeństwa. W tej słabości fizycznej, dopiero w 100% otwieramy się na Boga. Dla jednych będzie to pierwsza prawdziwa relacja spotkania z Bogiem, dla innych doświadczenie niezwykłej modlitwy, która pojawi się w sercu, czy wreszcie pełniejsze zrozumienie cierpienia, które ofiarował za nas Chrystus. Dla wielu uczestników, którzy kolejny raz wybiorą się na szlak to również tęsknota za doświadczeniem tej relacji, bliskości z Bogiem, za tą chwilą tylko z NIM. To droga cudów i niezwykłych doświadczeń każdego człowieka. Doświadczenie fizycznego bólu i zmagania ze swoimi słabościami uczą pokory, dystansu do siebie i życia, weryfikują nasze codzienne życie, ideały, którymi się kierujemy. W tej słabości fizycznej rodzi  się w nas wyjątkowa siła wewnętrzna, którą dostrzegamy właśnie  na granicy fizycznego wyczerpania. W takim momentach, w relacji z Bogiem „ładujemy” przysłowiowe „akumulatory”. Owoce EDK widać również w życiu codziennym. Odkrycie siły wewnętrznej sprawdza się szczególnie w chwilach kiedy pojawiają trudności, a problemy piętrzą się nad nami. Wtedy przypomina się nam trud zmagania, przełamywania własnych słabości, których doświadczyliśmy na trasie. Uspakajamy się, bo wiemy, że jesteśmy mocnymi wewnętrznie ludźmi  i że  jest przy nas Bóg, który nas wspiera, z którym pokonamy najtrudniejsze zadania, przetrwamy najgorsze kryzysy.

 

Źródło: Katarzyna Rymarczyk-Wajda; Portal Diecezji Tarnowskiej

Vsynod

cmentarz

biblia1 czytania1 ksm1 historia1 wizytowka1